No nie wiem. W moim 1.9 JTDm z 410 Nm komplet Sachsa wytrzymał za mojego użytkowania 30k km, u nowego właściciela 40k i nadal ma się dobrze (stuknęło 4 lata w aucie). Zakładałeś u siebie now
Bezpieczny chip tuning samochodów marki Renault. Sprawdź, o ile można podnieść moc i moment obrotowy w Twoim aucie. Chiptuning pozwala nie tylko podnieść parametry jednostki, ale również obniżyć spalanie. Warto zauważyć, że dzięki modyfikacji zwiększa się także bezpieczeństwo aktywne na drodze (mocniejszy silnik = szybsze
STAGE 1. Poziom pierwszy modyfikacji – jest to najczęściej wybierany przez naszych klientów wariant. Polega na indywidualnym opracowaniu zmodyfikowanego oprogramowania dla Twojego pojazdu. Każdy etap prac jest monitorowany oraz kontrolowany dzięki wykorzystaniu zaawansowanej diagnostyki komputerowej oraz testów na hamowni podwoziowej.
AUDI A4 chip tuning a4 1.9 130 km - rozpoczęty 27 październik 2008 - 1906 Czy ktos mi moze napisac cos na temat chip tuningu mojego audika zwiekszylem moc ze 130 km do około 160 km.robil mi to dobry tuner zczytując program z mojego auta przerabiajac go i ponownie wczytując .posiadam model audi a4 1.9 tdi 130 km rok 2003 auto jezdzi bardzo dobrze i jestem zadowolony ale mam obawy ze cos
Bezpieczny chip tuning samochodów marki Peugeot. Sprawdź, o ile można podnieść moc i moment obrotowy w Twoim aucie. Chiptuning pozwala nie tylko podnieść parametry jednostki, ale również obniżyć spalanie. Warto zauważyć, że dzięki modyfikacji zwiększa się także bezpieczeństwo aktywne na drodze (mocniejszy silnik = szybsze
Diagnostyka motocykla . Każdy Tuning motocykla zaczynamy od diagnostyki i kontroli danej jednostki napędowej, między innymi parametrów odpowiedzialnych za skład mieszanki paliwowo-powietrznej jak i dokładnej kontroli czasu zapłonu w całym zakresie otwarcia przepustnicy. Specjalistyczny sprzęt, doświadczenie i hamownia obciążeniowa
S63bvJ. Napisz do nastuningkoszalin@ Państwu system do tuningu plików w pełni on-line. Zamówienia tuningu można dokonać w 3 prostych krokach: 1. Zarejestruj swoje konto w naszym systemie (wypełnij formularz rejestracji oraz potwierdź swoje konto klikając w link przesłany na podany przez Ciebie adres e-mail). 2. Zaloguj się na swoje konto, a następnie wybierz z menu "Nowe zamówienie". Wypełnij przygotowany formularz zamówienia, dołącz swój plik oraz opłać zamówienie. Jeżeli wszystko przebiegło poprawnie to oczekuj na wiadomość e-mail z informacją o poprawnym przygotowaniu pliku. 3. Odbierz przygotowany plik z poziomu Twojego konta w zakładce "Moje pliki". Zarejestruj się Załóż bezpłatne konto w naszym systemie Wypełnij formularz Złóż zamówienie i opłac je w dogodny dla Ciebie sposób. Oferujemy płatności on-line. Odbierz plik Pobierz przygotowany plik z poziomu Twojego konta w zakładce "Moje pliki"
Odpowiedź na pytanie, czy chip tuning ma sens i czy opłaca się go robić wymaga ode mnie bezstronności – a przecież jestem stroną. Przeciętny domorosły tuner-garażysta po tak postawionym pytaniu zawoła: „ależ oczywiście, że warto – dziwię się, że pan/pani pyta!” Problem w tym, że gdyby sprzedawał grzebienie – to wciskałby je także łysym argumentując w ostateczności, że na grzebieniu można też pograć, a wiadomo przecież, że muzyka jest lekarstwem dla duszy. Pewnie już znalazłeś swój samochód w katalogu chip tuningu i zastanawiasz się, czy warto. Jak się okazuje – przeważnie tak, ale nie zawsze. Inwestycja w samochód, jaką chip tuning, lub eko tuning niewątpliwie będzie, wymaga postawienia sobie kilku pytań: Czego oczekujemy po chip tuningu auta? Jeżeli ma to być przyrost mocy i momentu pomagający bezpiecznie wyprzedzać innych użytkowników dróg, a przy okazji odrobinę większa radość z jazdy spowodowana nieco większym przeciążeniem przy ruszaniu i ogólnie rzecz ujmując pozwolenie sobie na trochę więcej frajdy w czasie gdy poruszamy się samochodem – to odpowiedź na pytanie czy warto robić chip tuning jest twierdząca. Dopóki z mocy i momentu korzystamy z umiarem i rozsądnie, a nasza modyfikacja jest wykonana w granicach możliwości i wytrzymałości konstrukcyjnej samochodu – to czemu nie? Warto wiedzieć, że silnik po tuningu wcale nie musi być mniej trwały i jeżeli tuning wykonał profesjonalista na hamowni to nic mu nie grozi. Ale należy zdać sobie sprawę, że po chip tuningu nie mamy sprawniejszych hamulców, bardziej przyczepnych opon, niżej położonego środka ciężkości. Nasz własny refleks i umiejętności także nie zostały „zczipowane”. Najsłabszym ogniwem nie będzie silnik. Jeżeli obudzi się w nas dusza rajdowca hamulce, opony i przeniesienie napędu mogą dostać za swoje. Trzeba więc mierzyć siły na zamiary i dbać o klocki, tarcze, opony i co najważniejsze – nie przesadzać, szczególnie w zakrętach. Co da nam chip tuning? Z pominięciem efektów podnoszących adrenalinę, czyli większych przyśpieszeń i prędkości to chip tuning może być źródłem szeregu pozytywnych zmian w naszym aucie. Te zmiany to lepszy rozruch na ciepłym silniku, lepiej dopasowane wolne obroty usuwające wibracje, mniejsze zużycie paliwa, niekiedy usunięcie DPF lub FAP, filtra cząstek stałych. Szczególnie oszczędność paliwa po chip tuningu jest miła dla posiadacza samochodu. Można na to patrzeć z niedowierzaniem, bowiem jakim cudem auto pali mniej, skoro ma więcej mocy? Wytłumaczenie jest banalne. Profesjonalny indywidualny chip tuning na hamowni podwoziowej polega na takim ustawieniu sterowania silnika, aby jego praca w konkretnym egzemplarzu samochodu była optymalna, a sprawność możliwie największa. Producent robiąc ich serię poszedł na potężne kompromisy, a bezpieczny chip tuning te kompromisy znosi. Wzrost sprawności spalania po tuningu oraz wzrost elastyczności powoduje spadek zużycia paliwa. Ale oszczędność będzie występować tylko wtedy, gdy będziemy jeździć umiarkowanie. Przy wykorzystaniu większej lub pełnej mocy zużycie wzrośnie praktycznie proporcjonalnie do wzrostu tej mocy. Niestety nie ma nic za darmo – fizyki nie da się oszukać. Można tylko poprzez zabiegi programistyczne doprowadzić do tego by w takich warunkach eksploatacji auto zużywało tylko niewiele więcej paliwa. Bo na mniej nie ma co liczyć. Kiedy warto robić chip tuning? Jeżeli chip tuning ma się opłacać, a nie tylko być źródłem przyjemności, to dobrze jest go zrobić w aucie, którym chociaż 2 lata pojeździmy. Jeżeli modyfikacja ma być tylko na chwilę i auto będzie sprzedane – to po co? Oszczędność paliwa nie zdąży nam skompensować wydatków poniesionych na tuning i wówczas bardziej sensownym rozwiązaniem jest power box. Nie zapewnia on takich osiągów, jak chip tuning – ale zawsze możemy go zdemontować z auta przed sprzedażą i przełożyć do nowego. Niekiedy będzie to wymagało zamówienia innej wiązki do power boxa i przeprogramowania map pod kątem nowego auta. Jeżeli samochód ma duży przebieg i jest ogólnie zużyty, to nawet jeżeli silnik jest sprawny, to do tuningu należy podchodzić ostrożnie. Większe moce to większe obciążenia układu napędowego. Dobrym pomysłem jest wówczas pełny przegląd przed tuningiem, wymiana hamulców, paska rozrządu, ewentualna regeneracja lub wymiana turbosprężarki i sprawdzenie i dokręcenie wszystkich opasek rur powietrza. Korzystne będzie również wymienienie albo wyczyszczenie przepływomierza, wymiana filtrów powietrza i oleju i wreszcie – samego oleju. Jeżeli auto z kolei robi bardzo duże przebiegi (taksówka, kurier, dostawy, spedycja) to największy sens ma eko tuning, stricte nastawiony na obniżenie spalania i oszczędzanie paliwa. W eko tuningu można również ograniczyć prędkość maksymalną, zakres obrotów i zniwelować wpływ tak zwanej ciężkiej nogi kierowcy bez odbierania mu mocy silnika. Bywają też przypadki bardziej specyficzne – jak np. tuning auta ciągnącego ciężkie przyczepy albo optymalizacja i chip tuning ciężarówek i traktorów – gdzie oczekiwania są dość jasno określone i muszą być dokładnie zrealizowane – chodzi o jak najlepszy stosunek wydajności do zużycia paliwa i czasu pracy. Jak widać odpowiedź na pytanie, czy chip tuning jest nam potrzebny nie jest wcale taka prosta i wymaga racjonalnego podejścia do sprawy. Pomimo braku zagrożeń, przy założeniu indywidualnego podejścia i profesjonalnego wykonania chip tuningu z użyciem hamowni, opłacalność tuningu wymaga indywidualnej oceny celów i oczekiwań użytkownika samochodu. Wróć Oferta oraz podane ceny mają jedynie charakter informacyjny i nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu Art. 66 Kodeksu Cywilnego. V-tech Tuning zastrzega sobie prawo do zmiany cen oraz opisywanych na niniejszej stronie usług. Zmiany te mają wówczas charakter wiążący. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji w Wikipedii
Serce naszego auta jest bardzo podatne na wszelkiego rodzaju modyfikacje. A modyfikacji, tych mniej lub bardziej skomplikowanych jest masa. Począwszy od prostych zmian oprogramowania silnika czyli chip-tuningu, przez bardziej skomplikowane modyfikacje mechaniczne, aż po fanaberię jaką jest system podtlenku azotu (NOS). Chip-tuning Najbardziej popularną modyfikacją silnika jest chip-tuning. W nowoczesnych samochodach silniki opierają się na chipach sterujących. Każdy steruje programem pracy naszego silnika. Można go modyfikować tak, aby wycisnąć z fabrycznej jednostki jeszcze więcej mocy. Dochodzimy do rezerw, które nie zostały wykrzesane w fabryce ze względu na chęć utrzymania zużycia paliwa czy trwałości silnika na odpowiednim według producenta dwie formy elektronicznych modyfikacji: modyfikacja za pomocą modułu (BOX) i modyfikacja sterownika silnikowego (ECU). Box jest to specjalny moduł, który jest wpinany do jednostki sterującej (ECU). Jednostkę sterującą możemy zmodyfikować poprzez zmianę programu jej pracy. Zmiany polegają m. in na zmianie dawki paliwa, kąta wtrysku czy też ciśnienia turbodoładowania. Najbardziej podatne na tuning elektroniczny są jednostki Diesla. Zwykłe benzyniaki niestety mniej. Osiągane efekty dzięki chip tuningowi to wzrost mocy i momentu obrotowego o około 20-25% dla silników z turbosprężarką lub wzrost mocy zaledwie o 6-8% i około 10% momentu obrotowego w przypadku silników też: Turbina - bezpiecznie i z głowąKoszt takiego zabiegu to w zależności od popularności silnika i warsztatu jaki wybierzemy, od 1000 do 2500 zł. Cena obejmuje pomiary na hamowni, diagnostykę silnika i stworzenie programu konkretnie pod naszą jednostkę napędową. I tutaj uwaga: należy unikać tanich, gotowych chipów za podejrzanie niską cenę. Serce naszego auta jest jedyne w swoim rodzaju i skutki takiego uniwersalnego chipa mogą być dla silnika tragiczne. Modyfikacje mechaniczne Kolejnym sposobem na poprawienie osiągów (znacznie droższym i trudniejszym) jest wymiana bądź modyfikacja elementów samego silnika. Wiele osób zaczyna od najprostszych rzeczy: zmiany filtra powietrza na stożkowy i świec na sportowe. To jednak mało skuteczna droga i nie należy spodziewać się różnicy bez przeprowadzenia innych turbosprężarki na większą, z mocniejszej wersji silnikowej przyniesie wyraźną różnicę w osiągach. Przykładem niech będzie zastąpienie turbosprężarki z popularnego silnika grupy VAG TDI o mocy 110 KM - większą, z jednostki o mocy 133 KM. Większa turbina w połączeniu z odpowiednim programem pozwalają uzyskać naprawdę duży przyrost silników turbodoładowanych nad jednostkami wolnossącymi o podobnej pojemności jest oczywista: Popularny silnik VW 20V ma 125 KM mocy, natomiast jednostka Turbo - 150KM. Zatem 25 KM różnicy i dość wyraźna różnica w osiągach. Silnik około s do setki - silnik z turbo około 9 sekund. Różnica w prędkościach maksymalnych wynosi około 20 km\h choć i tak w obu przypadkach przekracza 200km\h. Co istotne, jest również różnica w spalaniu - na korzyść jednostki innych najpopularniejszych modyfikacji należą wymiana wałka rozrządu lub zmiana parametrów przepływu kanałów dolotowych i wydechowych. Ale tu pojawia się pytanie czy samochodem chcemy się ścigać, czy będzie nam służył do jazdy w mieście?W drugim przypadku wyciągamy jak najwięcej momentu obrotowego kosztem mocy (której w warunkach miejskich najczęściej nie wykorzystujemy w całości). Przy wszelkich modyfikacjach w silniku musimy uważać, na stan reszty podzespołów. Po pierwsze dlatego, że każda większa zmiana niesie ze sobą sznur innych (np. większa turbosprężarka - potrzebny większy intercooler (układ chłodzący powietrze doprowadzane do silnika) a co za tym idzie często generuje dodatkowe koszta. Po drugie należy pamiętać, aby zwrócić uwagę na to, że samochód nie może stać się nieprzyjemny w prowadzeniu a silnik i inne elementy (sprzęgło) zostać przeciążone. W końcu chodzi o przyjemność z jazdy a nie ciągłe wizyty w też: Jak poprawić seryjne zawieszenie? Podtlenek azotuAbstrakcją znaną raczej z filmów jest zastosowanie podtlenku azotu. To krótkotrwała (i droga) forma. Ale co to jest Nitrous Oxide System i jak działa?Podtlenek Azotu - związek chemiczny znany potocznie jako gaz rozśmieszający, w silniku ma inne zastosowanie: poprzez dodanie go do komory spalania zyskujemy dodatkowe konie mechaniczne a dzięki temu- większe przyspieszenie. Nazwa wskazuje, że składa się on z tlenu i azotu. W wysokiej temperaturze jaka panuje w silniku podtlenek azotu rozkłada się na tlen i azot. Tlen potrzebny jest do spalania. Azot natomiast ochładza tlen. A ochłodzony tlen znacznie lepiej ulega spalaniu. Dzięki temu uzyskujemy większą eksplozje w komorach silnika a więc zwiększa się moment tłumacząc w prosty sposób: podtlenek azotu rozpada się, następuje eksplozja, a my cieszymy się lepszym przyspieszeniem (dzięki zwiększeniu momentu obrotowego) przez pewien (krótki) czas. Należy pamiętać, że z takiego doładowania możemy korzystać tylko przez pewien moment (około 10-15 sekund) w innym razie skazujemy własny silnik na śmierć. Więc "nitro" przyda się szczególnie w krótkich wyścigach ulicznych i skakaniu od świateł do świateł. Taki system niestety nie jest tani i jego montażem zajmuje się jedynie kilka wyspecjalizowanych polska instalacja bez butli i bez montażu to koszt około 1300 zł. Kompletne zestawy importowane kosztują od 2600 do nawet 7000 zł. Uzupełnianie butli to także spory wydatek i kosztuje około 50 zł za kg. Zwykła butla to około kg więc wychodzi 250 zł za jedno uzupełnienie. NOS - instalacja tylko dla tuningu naszego silnika są bardzo zróżnicowane. Nie mając na ten temat odpowiedniej wiedzy auto należy powierzyć fachowcom, których w Polsce jest co raz więcej. Oszczędzanie za wszelką cenę na takim elemencie jak silnik nie może skończyć się dobrze i zamiast go usprawnić, narazimy się na dodatkowe koszta związane z naprawą. Są dwie formy elektronicznych modyfikacji: modyfikacja za pomocą modułu (BOX) i modyfikacja sterownika silnikowego (ECU) fot. Audi Przewaga silników turbodoładowanych nad jednostkami wolnossącymi o podobnej pojemności jest oczywista: Popularny silnik VW 20V ma 125 KM mocy, natomiast jednostka Turbo - 150KM fot. Audi Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Kodeks kierowcy. Zmiany 2022. Mandaty. Punkty karne. Znaki drogowe
Procedura modyfikacji sterowników silnika w celu poprawy jego osiągów, czyli chip tuning, wywołuje wiele kontrowersji. Jedni chwalą sobie przyrost mocy, jaki daje, zaś drudzy przestrzegają przed konsekwencjami tego zabiegu, takimi jak przyspieszone zużywanie się podzespołów i ich awarie. Postaramy się wyjaśnić co tak naprawdę powoduje psucie się podzespołów i czy faktycznie ma to związek z chip tuningiem. Konsekwencje nieprofesjonalnego chipowania Rozsądne chipowanie auta poprawia osiągi silnika, koryguje czas wtrysku paliwa oraz zwiększa komfort jazdy, przy czym jest bezpieczne dla silnika. Niestety, niektórzy kierowcy stawiają sobie za punkt honoru uzyskanie jak największego przyrostu mocy, lekceważąc realne możliwości swojego silnika. Zbyt duża ingerencja w oprogramowanie silnika może skończyć się uszkodzeniem wielu podzespołów, takich jak układ korbowo-tłokowy, wtryskiwacze, turbosprężarka, sprzęgło, czy skrzynia biegów. Na przyspieszone zużycie narażony jest również katalizator i filtr cząstek stałych, jako że przy nieprawidłowo wykonanym chip tuningu podwyższona zostaje temperatura pracy tychże podzespołów. W efekcie, zamiast oczekiwanego usprawnienia jednostki napędowej, kierowca zostaje wpędzony w dodatkowe koszta związane z koniecznością wymiany podzespołów. Wystarczy wspomnieć, że za nowa turbosprężarka kosztuje ok. 3 tys. zł, a wtryskiwacze – ok 1 tys. zł za sztukę. Chip tuning silnika Rozważne chipowanie podstawą bezpieczeństwa Osoby zainteresowane chipowaniem auta nie powinny się jednak zniechęcać. Fachowo przeprowadzony chip tuning nie niesie za sobą wspomnianych wyżej niebezpieczeństw. Przy zachowaniu zdrowego rozsądku i uwzględnianiu rzeczywistej sprawności silnika nie grozi mu przeciążenie. Profesjonalne chipowanie auta zawsze powinno być poprzedzone dokładnym badaniem pojazdu na hamowni podwoziowej. Pozwala to określić zakres możliwych modyfikacji. Wbrew pozorom, samo zwiększenie ilości koni mechanicznych nie jest w chip tuningu najważniejsze. Przede wszystkim chodzi o optymalne wyregulowanie przebiegu krzywej momentu obrotowego, dzięki czemu zakres użytecznych obrotów jest szerszy, a jazda płynniejsza. Czasami wystarczy 5 dodatkowych koni mechanicznych, aby zauważyć poprawę w prowadzeniu samochodu. Żywotność podzespołów w zachipowanym aucie nie ulegnie skróceniu, o ile dokonujący modyfikacji mechanik wziął pod uwagę faktyczny stan silnika i jego możliwości. Należy jednak uważać na tunerów, którzy na życzenie klienta przeprowadzają zbyt forsowne zmiany nie zważając na względy bezpieczeństwa. Podobne
Niegdyś cały światek amatorów tuningu jeździł do kilku zaufanych fachowców. Rynek był mały, wszyscy się znali, a partacze szybko tracili klientów. Dziś warsztatów oferujących elektroniczne zwiększanie mocy silników jest mnóstwo, dla wielu firm to tylko dodatkowe źródło łatwego zarobku. Znakomita większość nowych samochodów ma silnik z turbodoładowaniem, bo w ten sposób można wpisać w folder reklamowy niskie średnie spalanie, przy okazji łatwiej też spełnić ostre normy czystości spalin. Silniki robią się więc coraz mniejsze (tzw. downsizing), auta – coraz cięższe. Nic dziwnego, że część kierowców pragnie wycisnąć z tych jednostek więcej niż to, co oferują producenci w standardowych modelach. Na czym polega chiptuning? To elektroniczne zwiększenie mocy silnika, najczęściej doładowanego. Wiele aut ma spore rezerwy mocy, które można stosunkowo łatwo uwolnić, choć niekiedy odbywa się to kosztem zmniejszenia rezerw wytrzymałości jednostki. Żeby to zrobić, fachowiec podłącza swój komputer do centralki sterującej auta (niekiedy trzeba ją wyjąć i otworzyć) i modyfikuje dawkę podawanego paliwa, czas oraz kąt wyprzedzenia zapłonu (w dieslach – wtrysku), ciśnienie doładowania, a także maksymalne dopuszczalne obroty silnika. W dalszej kolejności, o ile wnętrzności motoru na to pozwalają, można zabawić się w wymianę podzespołów mechanicznych (np. turbo, wtryski). Właściciele diesli często decydują się też na usunięcie tzw. ekologii, czyli filtra DPF i klap wirowych. Ale właściwie dlaczego producenci aut nie dają nam od razu tej ogromnej frajdy w postaci maksymalnej mocy? To proste. Wszyscy jako powód podają obniżoną trwałość wysilonego silnika i jego zły wpływ na środowisko. Tymczasem często to też kwestia pieniędzy: skoro dany silnik da się łatwo elektronicznie „zdławić”, to za mocniejszą odmianę można przecież zażądać wysokiej dopłaty. A to czysty, łatwy zysk. Boks czy „trwała” modyfikacja oprogramowania? Odpowiedź jest jedna: tylko porządna modyfikacja. Zewnętrzny boks (patrz ramka) oszukujący sterownik silnika ma jedną zaletę – można niemal bezkarnie z niego korzystać w czasie, gdy auto ma gwarancję. W każdym innym wypadku lepiej zainwestujcie w program napisany pod konkretne auto, uwzględniający szacunkowe zużycie kluczowych podzespołów. Boks możecie rozważyć ewentualnie wtedy, gdy chodzi o drogi sprzęt renomowanej firmy, przeznaczony specjalnie do danego modelu. Sęk w tym, że to nie są tanie rzeczy – ceną (pow. 1000 zł) zbliżają się do dobrego programu (pow. 1500 zł). Jak odróżnić fachowca od partacza? Ostatnio coraz częściej pojawiają się firmy (tzw. sieciówki), proponujące zdalną modyfikację sterownika. Wygląda to mniej więcej tak: jedziecie do lokalnego tunera, a ten, po kontakcie z centralą, ściąga przygotowane oprogramowanie i modyfikuje sterownik auta. To potencjalnie niebezpieczna droga na skróty! Dobry fachowiec zawsze zaczyna od sprawdzenia technicznego stanu pojazdu klienta i usunięcia ewentualnych usterek. Dłubanie w niesprawnym aucie szybko doprowadzi do jeszcze większego nieszczęścia. Potem samochód trafia na hamownię, gdzie jest badany przebieg mocy oraz momentu, i dopiero wówczas, gdy wszystko się zgadza, można zacząć modyfikacje. Trzeba jednak umieć to robić. Bez hamowni ani rusz! Tzw. parametry dynamiczne pracy jednostki napędowej (np. skład mieszanki i stosunek powietrze/paliwo – AFR) badane są na bieżąco na hamowni. Wykonuje się co najmniej kilka pomiarów, a nie – jak niektórzy sądzą – tylko przed wgraniem zmodyfikowanego programu i po nim. Dobre hamownie pozwalają też wykonać symulację testu drogowego. A jak sprawdzić, że hamownia faktycznie pokazuje moc waszego auta, a nie zeszłoroczne liczby w totka? Zwróćcie uwagę na temperaturę powietrza i ciśnienie atmosferyczne – obie informacje powinny być na wydruku. Jeśli już na oko różnią się od rzeczywistych danych, to pomiar mocy jest zapewne zawyżony. Każda hamownia powinna też być regularnie kalibrowana. Jeśli ktoś proponuje wam tuning w ogóle bez pomiaru – uciekajcie. Moc jest OK, ale co z trwałością i spalaniem? Tak zwany mocny program oznacza przyrost mocy i momentu o kilkadziesiąt proc. W codziennej jeździe znacznie ważniejsze od maksymalnej mocy i momentu obrotowego jest to, jak przebiegają tzw. krzywe tych wartości. Czy silnik przyspiesza płynnie, czy ciągnie już od niskich obrotów, czy może lepsze osiągi zapewnia dopiero po pełnym otwarciu przepustnicy, w wąskim zakresie obrotów? W nowych samochodach fabryczne oprogramowanie opracowuje się w ten sposób, żeby podczas znormalizowanych testów auto emitowało jak najmniej toksycznych spalin i możliwie mało paliło. Czasem czuć to bardzo wyraźnie, bo np. w niektórych zakresach obrotów lub obciążeń auto „nie jedzie”. Dobra modyfikacja pozwala uzyskać bardziej zrównoważoną charakterystykę silnika, bez zwiększania zużycia paliwa czy emisji. Inna sprawa, że podkręcony silnik korci, a trwałość, spalanie i ekologia zależą od tego, jak intensywnie korzystacie z dodatkowych koni. Chiptuning - nasza opinia W większości przypadków nie ma przeciwwskazań do zwiększania mocy doładowanego silnika. Bo to nie dodatkowe konie, lecz niefachowi tunerzy i lekkomyślni użytkownicy psują samochody. Jeśli planujecie chiptuning, dokładnie poczytajcie opinie użytkowników o danej firmie i unikajcie podejrzanych warsztacików typu sieciówka.
jak samemu zrobic chip tuning