Przez jeden dzień będziemy publikować artykuły, które składają się wyłącznie z tytułu, leadu i zdjęcia. Zastanawiamy się, czy ktoś by to w ogóle zauważył. I czasem, niestety
Zachowanie pracownika po wręczeniu wypowiedzenia. Najczęściej pracownik nie zastanawia się nad pozostawieniem dobrej opinii po sobie. Nie zastanawia się nad tym czy może kiedyś w przyszłości spotkacie się w innej rzeczywistości, czy ma podpisaną umowę o poufności. Za to rozpocznie akcję pod tytułem: sprawdzę jakie mam
Szczecin. Kujawsko Pomorskie. Wrocław. 14. Najsłynniejszy passus Leszka Millera, który po latach były premier zmodyfikował w ten sposób: "prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, że
W prawdziwym życiu kobieta po przejściach poznaje mężczyznę z przeszłością. Nasza ukochana już wcześniej kochała kogoś innego. I mimo, że miało być pięknie na zawsze, to rozbieżności między nimi spowodowały rozstanie, a teraz szukają nowego partnera. A ty poznałeś jedno z nich i zakochałeś się. I myślisz, czy to
Marcin Warchoł w lipcu skończy 41 lat. Jest doktorem habilitowanym prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Członek Solidarnej Polski (partia Zbigniewa Ziobry), sekretarz stanu i wiceminister w Ministerstwie Sprawiedliwości, pełnomocnik rządu ds. praw człowieka, od 2019 roku poseł na Sejm z Podkarpacia. Z sejmowych funkcji zrezygnował tuż
Arka Gdynia coraz bardziej staje się drużyną drugiej połowy. Już za kadencji Ireneusza Mamrota po przerwie strzelała prawie dwa razy więcej goli niż w pierwszych 45 minutach.
4dCBq. ... Znawca Szacuny 26 Napisanych postów 5958 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 27546 bo: "prawdziwego mezczyzne poznaje sie nie po tym jak zaczyna ale po tym jak konczy" szkoda tylko ze autor tych slow za dobrze nie skonczy.... ------------------------------ "When you exercise, your goal isn't to burn fat, it's to become a fat burning machine" ------------------------- Twarda, syntetyczna i leniwa Efka -------------------------- Doradca Trójboj ------------------------- Twarda, syntetyczna, leniwa i d****na Efka ------------------------- ... Ekspert Szacuny 91 Napisanych postów 17167 Wiek 39 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 56924 Grasiczku, proszę! - Bez żadnych aluzji co do długości! Veronka to tobie Tyka już nie wystarczy, musisz z Bajdełejem flirtować? "When the flood calls, you have no home, you have no walls" ... Ekspert Szacuny 11036 Napisanych postów 50702 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 No to ja kończę Mam nadzieję że lepiej niż pan o inicjałach tanich papierosów - super się z Wami gada ale padam na mordę a jutro raniutko trzeba solidnie pobiegać Życzę miłych konwersacji i dobrej nocki! Pozdrawiam, Tyka zamiast dawać soga kliknij tu : ... Ekspert Szacuny 135 Napisanych postów 22600 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 112308 Na razie Tyka! Miłych biegoow! leniwy' Grasik Bądź silnym i niezłomnym, aby umocnić słabość tych, którzy się chwieją. 28:06:42:12 That is when the world will end. ... Znawca Szacuny 26 Napisanych postów 5958 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 27546 u mnie sie wszystko paskudnie dlugo laduje ale to wina mojego kompa........ Kruszysty moze mam nadmiar testosteronu Dobranoc Tykoś kolorowych snow i super biegania jutro rano ------------------------------ "When you exercise, your goal isn't to burn fat, it's to become a fat burning machine" ------------------------- Twarda, syntetyczna i leniwa Efka -------------------------- Doradca Trójboj ------------------------- Twarda, syntetyczna, leniwa i d****na Efka ------------------------- ... Ekspert Szacuny 11036 Napisanych postów 50702 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 Kruszku, widać Bajdełej wygrywa z Tyką o całą długość buhehehehehe Papatki! Pozdrawiam, Tyka zamiast dawać soga kliknij tu : ... Ekspert Szacuny 91 Napisanych postów 17167 Wiek 39 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 56924 Śpij dobrze - a co do pytania jak żyję to powiem ciże żyję tylko myślą kiedy będę mógł tu przjść , gdyby nie to że jestem prawiczkiem powiedziałbym że to jest lepsze niż seks "When the flood calls, you have no home, you have no walls" ... Ekspert Szacuny 11036 Napisanych postów 50702 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 No nie można się z Wami rozstać Kreciczku, kolorowych snów a la "Dancing with shrimps" Pa Grasiu, błogosławieni którzy czekają, albowiem się doczekają Kruszku, jest wiele rzeczy lepszych niż seks - np. double sex, triple sex ... Teraz to już definitywnie uwalniam Was od mej obecności - pa! Pozdrawiam, Tyka zamiast dawać soga kliknij tu : ... Znawca Szacuny 26 Napisanych postów 5958 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 27546 sa tacy co nie lubia sexu wiec dla nich wiele rzeczy jest lepsze niz sex.... i to niekoniecznie jakis wspanialych rzeczy ------------------------------ "When you exercise, your goal isn't to burn fat, it's to become a fat burning machine" ------------------------- Twarda, syntetyczna i leniwa Efka -------------------------- Doradca Trójboj ------------------------- Twarda, syntetyczna, leniwa i d****na Efka ------------------------- ... Ekspert Szacuny 135 Napisanych postów 22600 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 112308 Tyk - chyba wrzucę do mojego podpisoo leniwy' Grasik Bądź silnym i niezłomnym, aby umocnić słabość tych, którzy się chwieją. 28:06:42:12 That is when the world will end.
Pani Joanno, w nawiązaniu do zamieszczonego na Pani stronie internetowej wpisu, przesyłam moje CV. W przypadku zainteresowania moją kandydaturą, proszę o kontakt. Pozdrawiam, apl. adw. … Dziś mamy piątek, a skoro tak, to poruszymy temat nieco mniej (ale jedynie z pozoru) poważny. Pan Leszek Miller łaskaw był niegdyś wyrazić pogląd, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna. Trudno się nie zgodzić, jednakże w odniesieniu do tego, co nam chodzi po głowie – prawda ta jest prawdą jedynie w połowie. Czy w pisaniu maili, nie tylko w poszukiwaniu zatrudnienia, ale po prostu skierowanych do osoby, z którą nie łączą nas bliższe, a już z pewnością – zażyłe relacje, ważne jest to jak zaczniemy i jak skończymy, czy liczy się jedynie treść? Odpowiedź wydaje się oczywista, ale nie dla każdego, skoro takich wiadomości, jak powyżej, nadal przychodzi co nie miara. Nie w tym jednak rzecz, aby kogokolwiek w tym tekście pouczać, lecz o to, aby osoby zainteresowane czegoś być może nauczyć:) Czy znając imię i nazwisko naszego ulubionego lekarza mówimy do niego: Panie Macieju, biorę te betablokery, ale serce nadal mi kołacze jak dzikie? Czy zachwyceni wykładem na uczelni podchodzimy do prowadzącego ze słowami: Pani Moniko, czas na Pani wykładach biegnie szybciej niż na innych? Nie. Dlaczego? Bo w pewnych sytuacjach, takich jak relacja pacjent – lekarz, student – wykładowca, czy szukający pracy – potencjalny pracodawca należy zachować pewne formy, w dodatku dość rygorystyczne. Jak zatem zacząć maila? Najbardziej odpowiednia forma to stare i dobre “Szanowna Pani/ Szanowny Panie“. Jeśli adresatem jest: adwokat/radca, warto dodać na końcu słowo “Mecenas”, sędzia: Szanowny Panie Sędzio/Szanowna Pani Sędzio (boże broń: Sędzino), notariusz: Szanowny Panie Sędzio Notarialny/Rejencie, Szanowna Pani Sędzio Notarialna/ Szanowna Pani Rejent Trudno powiedzieć skąd wywodzi się przekonanie, że użycie samego słowa “Pan/Pani” jest mniej grzeczne od “Pana Roberta/Pani Katarzyny”. Zapewniam jednak, że dla wielu osób ten sposób zwracania się jest irytujący. Jeśli nie wiecie dlaczego, sugeruję odtworzyć własne myśli w chwili gdy dzwoni do was całkowicie obca osoba z nieznanego Wam numeru telefonu i posługując się konstrukcją “Pani/Panie + Wasze imię” oferuje przygotowany specjalnie dla Was pokaz garnków z nieprzywierającym denkiem. Ja, w takiej sytuacji, wolę te przywierające :) Jak zaś maila skończyć? Najprościej jak się da: z poważaniem, z pozdrowieniami, z uszanowaniem, z wyrazami szacunku. Dystansu nie należy skracać na siłę, wystarczy być kulturalnym, sympatycznym i naturalnym. Tak się jednak składa, że w tym celu warto nie tylko dobrze skończyć ale i zacząć! [JP]
Cracovia, która na początku sezonu traciła bramkę za bramką, jest jedyną drużyną ekstraklasy, która w tym półroczu nie dała sobie wbić gola na stadionie Legii. Warszawianie nie potrafili znaleźć recepty na defensywę krakowian, która po raz pierwszy w tym sezonie w dwóch meczach z rzędu zachowała czyste konto - mimo że przez pół godziny goście grali w osłabieniu po czerwonej kartce Andraża - W ostatnich meczach objawiła się drużyna. Każdy z nas grał na sto procent swoich możliwości - mówi obrońca Cracovii Mateusz ŻytkoBrak w składzie Andrzeja Niedzielana i Koena van der Biezena oznaczał, że "Pasy" grały w Warszawie bez typowego środkowego napastnika. - Byłem trochę zaskoczony, kiedy zobaczyłem, że Saidi jest w ataku, bo na treningach raz grał Andrzej, raz "Bizon" - mówi obrońca Cracovii Mateusz Żytko, chwaląc Ntibazonkizę: - Saidi zagrał bardzo dobrze, przetrzymywał piłkę z przodu i dawał nam trochę oddechu. Holował piłkę, kiedy z tyłu oddychaliśmy już rękawami. Sam w pojedynkę dawał odpór legionistom. Dobrze na środku obrony zaprezentowali Łukasz Na-wotczyński i Arkadiusz Radomski, którzy po raz pierwszy w tym sezonie stworzyli duet stoperów od pierwszej minuty. Co prawda przed tygodniem z Koroną w Kielcach zagrali obok siebie, ale tylko w II połowie. - Udało się ustabilizować grę w obronie. Zawsze łatwiej o punkty, jeśli nie traci się tak wielu bramek. Szkoda natomiast, że sami nie strzelamy za wiele goli - przyznaje Nawotczyński. - Remis uważam więc za sprawiedliwy wynik. Nie mamy pretensji do Andraża Struny. Popełnił dwa faule i za oba dostał żółte kartki. Sędzia mógł go troszkę oszczędzić. Inaki Astiz na przykład trzy razy faulował w podobny sposób Saidie-go i nie dostał kartki. Grająca pod dużą presją obrona Cracovii nie ustrzegła się błędów, ale kiedy zawiedli defensorzy, na wysokości zadania po raz kolejny stanął Wojciech Kaczmarek. - Pokazaliśmy w tym meczu charakter. W takich okolicznościach ten punkt jest naszym zwycięstwem. Nigdy nie czuję się bohaterem. Jako zespół zagraliśmy bardzo konsekwentnie, zagęściliśmy defensywę i Legia długo nie mogła nic zrobić. Kiedy już wypracowała jakieś sytuacje, to ja miałem szczęście przy interwencjach. Ljuboja na przykład z głowy trafił mi prosto w ręce - mówi skromnie Kaczmarek. Bramkarz "Pasów" przyznał, że po tym, jak w 79 min powstrzymał Miroslava Radovicia poza polem karnym, obawiał się, że sędzia Hubert Siejewicz wyrzuci go z boiska: - W pierwszej chwili pomyślałem, że sędzia da Legii rzut wolny, a mi pokaże "czerwień" , ale na szczęście dostał sygnał od sędziego bocznego, że nie faulowałem Radovicia. Z remisu w Warszawie trzeba się cieszyć, chociaż pewien niedosyt jest. Podobnie, jeśli chodzi o całą rundę. Nie jesteśmy z niej zadowoleni, ale w jej końcówce zrobiliśmy malutki krok do przodu, który z optymizmem pozwala przygotowywać się do wiosny. Z optymizmem wypowiada się też Żytko: - Czerwoną kartką dla Andraża sędzia wyrwał nam jednego zęba, ale czasem grając w dziesiątkę dostaje się pozytywną energię. Tak było z nami, zagraliśmy z wielkim sercem do samego końca. W ostatnich meczach objawiła się drużyna. Każdy z nas grał na sto procent swoich możliwości fizycznych i technicznych, pomagał drugiemu. Stąd wzięły się te punkty w końcówce rundy. Myślę, że kibice też dostrzegli to, że teraz stanowimy drużynę. Wielu ich zjawiło się w Warszawie i pokazali, że są z Cracovią na dobre i na złe. Rundę mieliśmy słabą, a zawsze graliśmy u siebie przy pełnym stadionie. Daliśmy "ciała" nawet nie w kilku, a w większości spotkań. Prawdziwego mężczyznę poznaje się jednak po tym, jak kończy, a my rundę zakończyliśmy w "Pasach" dostrzegł też Kazimierz Węgrzyn, który komentował sobotni mecz dla Canal+. - Cracovia solidnie zapracowała na ten punkt. Pokazała, że jest prawdziwym zespołem - mówi były gracz "Pasów" i przekonuje, że drużynę trenera Pasieki stać na utrzymanie w lidze: - Wiosną jest 13 spotkań, a 3 pierwsze Cracovia zagra u siebie. I ma dużo mocniejszy zespół, niż pokazuje to tabela. Cracovię stać na utrzymanie się w lidze tym składem. Jej sytuacja jest lepsza niż przed rokiem, bo ma mniejszą stratę do rywali, a tak jak rok temu rzutem na taśmę wygrała z GKS-em Bełchatów, tak teraz remis z Legią w Warszawie, czyli kandydatem do mistrzostwa Polski, będzie dla niej bardzo ważny.
Legia Warszawa pokonała w meczu pierwszej kolejki T-Mobile Ekstraklasy Koronę Kielce 4-0. Po meczu powiedzieli: Leszek Ojrzyński (trener Korony Kielce): "Dla nas nie było to udane popołudnie. Gratuluję Legii zwycięstwa, która w tym meczu była zdecydowanie lepsza od nas. Chciałbym też podziękować za tą lekcję, która dla nas była bolesna. Życzę legionistom powodzenia w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Przepraszam wszystkich kibiców za tę porażkę, ale nie daliśmy rady. Przegraliśmy jednak dopiero jeden mecz. Mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy. Zrobię wszystko, aby nasza gra się zmieniła. Nie możemy się załamywać, ale musimy wyciągnąć wnioski, ponieważ przed nami jeszcze dużo meczów. Musimy zakasać rękawy i zabrać się do pracy". Jan Urban (trener Legii Warszawa): "Mecz ułożył się dla nas dobrze, ponieważ na początku udało nam się strzelić bramkę, a drugą jeszcze przed przerwą. W drugiej części spotkania mieliśmy łatwiej, bo trzeci gol pozwolił nam kontrolować spotkanie. Cieszy, że w końcu nie straciliśmy bramki. Najważniejsze, że mocno postawiliśmy pierwszy krok, ale zostało nam jeszcze 29. Od końcowego gwizdka myślę tylko i wyłącznie o spotkaniu z Rosenborgiem. Musimy się na nim skoncentrować, bo wiemy, że gramy o bardzo dużo pod względem sportowym i finansowym. Spodziewam się bardzo trudnego meczu, bo w tej fazie nie ma słabeuszy". Danijel Ljuboja (piłkarz Legii Warszawa): "To jest mój drugi hat-trick w karierze, poprzedni zdobyłem w FC Sochaux. Wcześniej wielokrotnie strzelałem jednak po dwie bramki. Futbol składa się z małych sytuacji i w przeciągu 10 minut na boisku wszystko może się odwrócić. Teraz jest taki moment, że wszystko co robię mi się udaje i aby taka sytuacja trwała jak najdłużej. Przy rzucie karnym czułem, że uda mi się strzelić i poprosiłem Ivicę Vrdoljaka abym to ja egzekwował +11+. Marek Saganowski bardzo pomaga mi na boisku i dobrze się uzupełniamy, bo on wykonuje więcej pracy w defensywie. Podałem mu w meczu z SV Ried, a teraz on mi się odwdzięczył. Pod koniec meczu, kiedy Zbigniew Małkowski obronił mój strzał, powiedział, żebym się trochę uspokoił, bo zdobyłem już trzy bramki w tym meczu i to powinno mi wystarczyć. Mecz z Rosenborgiem nie będzie łatwy i przede wszystkim musimy się skupić na tym, aby nie stracić bramki. To będzie najważniejsze". mp, pap
Najsłynniejszy passus Leszka Millera, który po latach były premier zmodyfikował w ten sposób: - Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, że nigdy nie kończy. Miller był znany z komentarzy o podtekście seksualnym. O bilansie otwierającym rząd Buzka powiedział: - Jest przykładem, jak impotent ocenia mężczyznę, który, choć nie bez wad, jest jednak mężczyzną. Odpowiadając uczestnikowi telewizyjnej dyskusji o przemianie PZPR w SdRP, który stwierdził, że w czasie jednej nocy to można stracić dziewictwo, odparował: - Ale chyba nie z panem. Innym razem zapytany na czacie "Rzeczpospolitej", jaki ma stosunek do mniejszości seksualnych, stwierdził: - Do lesbijek - Miller jest od ponad 40 lat żonaty z Aleksandrą. O tym, że żonę ma pełną temperamentu świadczy chociażby fakt, że na spotkanie z cesarzem Japonii nasza żona założy różową sukienkę z napisami "sexy", "love", "pretty", "pink". On również pojawił się w książce Anastazji P. "O Leszku Millerze krążyła po Sejmie fama, że to świetny kochanek. Która dziewczyna nie chciałaby sprawdzić? Sprawdziłam. Zgadza się: w łóżku jest świetny!" - można przeczytać w "Erotycznych immunitetach".
mezczyzne poznaje sie po tym jak konczy